Przejdź do głównej zawartości

Mariza Linia SPA Cukrowy peeling brzoskwiniowy do ciała z olejkiem z kiełków pszenicy


Dziś przychodzę do Was z recenzją cukrowego peelingu brzoskwiniowego do ciała z olejkiem z kiełków pszenicy Mariza Linia SPA, który w ostatnim czasie miałam przyjemność testować. Peeling zawiera kryształki cukru oraz olejek z kiełków pszenicy, dzięki czemu ma złuszczać martwy naskórek, a jednocześnie zmiękczać i nawilżać.

Cukrowy peeling brzoskwiniowy Mariza zamknięty został w estetycznym słoiczku o pojemności 200 ml. Już na wstępie zachwycił mnie zapach kosmetyku - jest to aromat soczystych, dojrzałych brzoskwiń. Konsystencja peelingu jest zwarta i gęsta, dzięki czemu aplikacja na ciało jest łatwa i przyjemna. Kolor i konsystencja widoczne są na zdjęciu (które zrobiłam jeszcze przed rozpoczęciem testowania). Peeling zawiera dużą ilość drobinek ścierających. Jest to peeling gruboziarnisty, czyli drobinki są dość duże - takie najbardziej lubię, gdyż doskonale radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka, a więc w 100% spełniają swoje zadanie. Pod wpływem wody drobinki rozpuszczają się, dzięki czemu spłukiwanie nie zajmuje zbyt wiele czasu. Przed peelingiem konieczne jest użycie żelu pod prysznic albo mydła, gdyż kosmetyk nie zawiera składnika myjącego i można mieć uczucie niedomycia. Po użyciu peelingu skóra jest gładka i miła w dotyku, zapewne za sprawą ciekłej parafiny i wazeliny wysoko w składzie. Gdybym mogła zmienić coś w tym peelingu to umieściłabym zamiast parafiny i wazeliny wyżej olejek z kiełków pszenicy, który jest na piątym miejscu w składzie - wtedy można byłoby liczyć na jeszcze lepsze nawilżenie, a sam skład byłby bardziej naturalny. Cena kosmetyku jest dość przystępna: 16,60 zł za 200 ml.

Jeśli zainteresował Was cukrowy peeling brzoskwiniowy Mariza, chciałybyście dowiedzieć się gdzie kupić produkty tej marki lub macie jakieś pytania, na wszystkie chętnie odpowie Pani Iza z firmy Mariza, od której otrzymałam kosmetyk do testowania. Więcej informacji i najnowszy katalog znajdziecie TUTAJ.

Skład: Sucrose, Mineral Oil, Hydrogenated Castor Oil, Petrolatum, Tritci Oil, Hydrophilic Fumed Silica, Caprylic/Capric Trigliceride, Ethylparaben, Fragrances, CI 19140.

Komentarze

  1. Kusi mnie żeby go spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie wygląda :D a i za drogi nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie cukrowe formy peelingu :) a jak jeszcze są to czekoladowe peelingi - niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słodko wygląda ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maski Kallos - rodzaje i porównanie. Która będzie najlepsza dla twoich włosów?

Ocet jabłkowy na włosy: płukanka + jak stosować

Aloes na włosy: jak stosować + działanie

Jak nawilżyć włosy?

Mycie włosów szarym mydłem - wady i zalety

PRZEPIS: Pasta cukrowa - jak zrobić domową cukrową depilację?

Olej kokosowy na włosy - jak stosować, właściwości i efekty

Jak wygładzić włosy? 7 sposobów

Domowe sposoby na wypadanie włosów

Szampony bez SLS