Przejdź do głównej zawartości

Błoto z Morza Martwego Tso Moriri


Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat błota z Morza Martwego Tso Moriri. Kosmetyk ten to krótko mówiąc szlam morski wydobywany ręcznie z dna Morza Martwego. Błoto zawiera cenne pierwiastki i minerały. Polecane jest dla skóry z problemami dermatologicznymi oraz trądzikiem i niedoskonałościami.

Błoto z Morza Martwego można stosować zarówno na twarz, jak i na ciało. Ja stosowałam je wyłączne jako maseczkę na twarz. W tym celu wystarczy wymieszać błoto z odrobiną wody mineralnej i nałożyć na twarz, zaś po 15 minutach zmyć wodą. Maseczka ma specyficzny, ale słabo wyczuwalny zapach i kolor błota czyli brązowo-zielonkawy;) Producent pisze o możliwości wystąpienia podrażnienia, ze względu na dużą zawartość soli w błocie. Rzeczywiście podczas aplikacji maseczki czułam delikatne szczypanie, natomiast po zmyciu pojawiło się zaczerwienienie, które na szczęście po kilkunastu minutach ustąpiło, a cera była świetnie oczyszczona, rozjaśniona i wygładzona. Myślę, że posiadaczki cer tłustych, mieszanych, z wypryskami będą zadowolone z działania błota z Morza Martwego. Wrażliwcom zalecałabym jednak ostrożność, gdyż wystąpienie podrażnienia jest bardzo prawdopodobne.

Błoto z Morza Martwego Tso Moriri dostępne jest w sklepach internetowych w cenie ok. 14 zł za torebkę o pojemności 100 g.

Komentarze

  1. Ciekawe. Lubię takie maseczki. Błota jeszcze nie miałam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zaczęłam eksperymenty z maseczkami do twarzy :) mogłoby się nie wydawać, ale takie błotko może być przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błotko i glinki to moje ulubione maseczki :)

      Usuń
  3. Moja cera myślę, że chętnie by to wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm błotko już dawno mnie kusiło ale mam wrażliwą raczej cerę ... :( Mimo to kupie bo moge je najwyżej zużyć do ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię błoto z MM. To szczypanie i zaczerwienienie to narmalna sprawa. Pierwsza aplikacja nie powinna trwać dłużej niż 5 minut. Z czasem można pozwolić sobie na 15 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od razu zaczęłam od 15 minut i moja naczynkowa cera źle to zniosła :/

      Usuń
  6. nigdy nie używałam żadnego błotka , ale z ciekawości pewnie kiedyś się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że niedostępny stacjonarnie

    OdpowiedzUsuń
  8. haa, jak byłam nad Morzem Martwym to po tym błocie się chodziło a ja byłam głupia i nic ze sobą nie wzięłam :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maski Kallos - rodzaje i porównanie. Która będzie najlepsza dla twoich włosów?

Ocet jabłkowy na włosy: płukanka + jak stosować

Aloes na włosy: jak stosować + działanie

Olej kokosowy na włosy - jak stosować, właściwości i efekty

Domowe sposoby na wypadanie włosów

Szampony bez SLS

Olejek rycynowy na włosy

Jak nawilżyć włosy?

Miód na włosy

Co zrobić żeby włosy się nie puszyły?