Przejdź do głównej zawartości

Minirecenzja nowości: Bania Agafii

Bania Agafii - maska do włosów mydło i scrub

Niedawno oferta rosyjskich kosmetyków dostępnych na polskim rynku poszerzyła się o interesujące nowości związane z kultową Babuszką Agafii. Jako fanka nowinek skusiłam się na kilka produktów, przetestowałam je w ostatnich dniach i spieszę ze zbiorczą minirecenzją. Linia Bania Agafii (tłum. Kąpiel Agafii - sekrety syberyjskiej zielarki) to przede wszystkim kosmetyki pielęgnacyjne zamknięte w ekonomicznych saszetkach o pojemności 100 ml.

Taka forma opakowań jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę, ponieważ w cenie jednego dużego produktu możemy wypróbować kilka miniaturek. Cena jednej saszetki waha się od 3,30 do 10,20 zł. Produkty mają bardzo zachęcające składy. Moje wątpliwości wzbudziły jedynie szampony, ponieważ wszystkie zawierają detergent siarczanowy Sodium Coco-Sulfate.


Oto kosmetyki, które wybrałam dla siebie:

Momentalna maska do włosów Bania Agafii "Blask i elastyczność"

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Panax Ginseng Root Extract, Pulmonaria Officinalis Extract, Scilla Sibirica Extract, Organic Linum Usitatissimum Seed Oil, Organic Lichen Islandicus Extract, Phyllodoce Caerulea Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Caramel, Citric Acid

Maska o dość lekkiej konsystencji i karmelowym kolorze. W składzie znajdziemy ekstrakty z korzenia żeń-szenia, miodunki plamistej, cebulicy syberyjskiej, islandzkiego mchu i wrzosu, a także olej lniany. Włosy są po niej bardziej miękkie, ale dla mnie jest zbyt lekka jak na maskę. Działanie jest na poziomie odżywki. Już raczej do niej nie wrócę, natomiast kusi mnie maska super silna.

Mydło do ciała i włosów Bania Agafii 

Skład: Glycerin, Kaolin, Sodium Cocoyl Isethionate, Clay, Linum Usitatissimum Seed Oil, Pinus Sibirica Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Abies Sibirica Oil, Amaranthus Caudatus Seed Oil, Sinapis Alba Seed Oil, Ricinus Сommunis Seed Oil, Saponaria Officinalis Extract, Gypsophila Paniculata Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Acanthophyllum Glandulosum Extract, Hyssopus Officinalis Extract, Parfum

Zdecydowanie najlepszy spośród wszystkich zakupionych przeze mnie produktów z tej serii. Dotychczas stosowałam tylko do ciała, aczkolwiek mam zamiar wypróbować i do włosów. Mydło ma konsystencję białej kremowej pasty, która delikatnie myje, pozostawiając skórę mięciutką i gładką. Kompozycja zawiera nawilżającą glicerynę, glinkę (na samym początku składu); olejki: lniany, cedrowy, rokitnikowy, z dzikiej róży, pichtowy, z amarantusa, z gorczycy i rycynowy; ekstrakty: z mydlnicy lekarskiej, gipsówki, lukrecji, koliuczelistnika i hyzopa lekarskiego. Rewelacyjny skład nie pozwolił mi przejść obojętnie obok tego produktu i z pewnością jeszcze do niego wrócę.

Kamczatski scrub do ciała Bania Agafii

Skład: Aqua, Olea Europaea Fruit Oil, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Ascophyllum Nodosum Extract, Pinus Pumilio Leaf Oil, Organic Sargassum Filipendula Extract, Rapa, Parfum, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Gęsty, kremowy scrub w zielonkawym kolorze jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Rozgrzewa, zmiękcza i wygładza skórę. Niestety produkt ma jedną ogromną wadę - jego właściwości peelingujące są bardzo słabe. Drobinek jest tak mało, że nie ma mowy o porządnym złuszczeniu. Mimo wszystko nawet go polubiłam i traktuję jako nawilżająco-odżywczą maskę do ciała. Kompozycja jest interesująca. Wysoko w składzie znajduje się oliwa z oliwek, nieco dalej mamy ekstrakt z czerwonych alg, olej z igieł sosny karłowatej i sól z kamczatskich źródeł termalnych.

Gryczany scrub do ciała Bania Agafii 

Skład: Aqua, Carbomer, Potassium Hydroxide, Polyethylene, Polygonum Fagopyrum Seed Powder, Mel, Melissa Officinalis Leaf Extract, Organic Melissa Officinalis Leaf Oil, Parfum, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Caramel, Iron Oxydes.

Przezroczysty, brązowawy scrub z gryczanymi drobinkami, podobnie jak kamczatski brat, jest moim zdaniem zbyt delikatny i nie zapewnia wystarczającego złuszczenia. Jeśli lubicie mocne, gruboziarniste peelingi ten produkt na pewno nie przypadnie Wam do gustu. Kosmetyk tonizuje, ale nie daje dodatkowego nawilżenia. Uważam, że jest to dość słaby produkt. Początek składu nie powala na kolana, ale już od piątego miejsca scrub zawiera takie dobroci jak zielona gryka, miód, ekstrakt z trawy cytrynowej, olejek z melisy i lawendy. Mimo wszystko scrub zupełnie nie przekonał mnie do siebie.

Maska do twarzy Bania Agafii niebieska oczyszczająca 

Skład: Aqua, Kaolin, Glycerin, Organic Centaurea Cyanus Flower Water, Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide, Bentonite (and) Xanthan Gum, Olea Europaea Fruit Oil, Organic Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract, Avena Sativa (Oat) Kernel Powder, Sodium Cetearyl Sulfate, Benzyl Alcohol, Parfum. 

Produkt jest całkiem porządny - pozostawia skórę oczyszczoną, odświeżoną i rozjaśnioną, aczkolwiek znam maseczki, które lepiej oczyszczają i matują. Oczyszcza w sposób delikatny, nie wysusza i nie podrażnia. W tej cenie jak najbardziej warto wypróbować. Myślę, że maseczka przypadnie do gustu zwłaszcza dziewczynom o cerze mieszanej (nie będzie jednak odpowiednia dla osób, które nie tolerują gliceryny, bo znajduje się ona na na trzecim miejscu w składzie). Kompozycja zawiera błękitną glinkę, wodę bławatkową, oliwę z oliwek, ekstrakt z malwy i otręby owsiane.

Maska do twarzy Bania Agafii odmładzająca 

Skład: Aqua, Kaolin, Carbomer, Organic Rhodiola Rosea Root Extract, Morus Alba Fruit Extract, Organic Beeswax, Milk, Sodium Cetearyl Sulfate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Biała maseczka o kremowo-śmietankowej konsystencji i wspaniałym słodkawo-mlecznym zapachu przyjemnie nawilża, odżywia i rozjaśnia cerę. Nie spowodowała u mnie żadnych podrażnień, ani reakcji uczuleniowych (a zdarza mi się to często w przypadku maseczek). W składzie znajdziemy takie dobrodziejstwa jak biała glinka, ekstrakty z różeńca górskiego i białej morwy, wosk pszczeli, mleko łosia oraz masło shea. Jestem na tak!

Próbowałyście już nowości z serii Kąpiel Agafii? Coś szczególnie wpadło Wam w oko?


Kąpiel Agafii - scrub i maseczki

Komentarze

  1. strasznie kuszą mnie wszystkie saszetki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam je ostatnio na standzie z rosyjskimi kosmetykami w galerii, ale się powstrzymałam. Chociaż opakowania mają genialne z tymi zakrętkami, przynajmniej to, co zostanie nie wyschnie tak szybko jak w rozerwanej saszetce

    OdpowiedzUsuń
  3. Maski i odżywki od Agafii są dla moich włosów niestety za lekkie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno wypróbuję maski do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. kuszą mnnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maski Kallos - rodzaje i porównanie. Która będzie najlepsza dla twoich włosów?

Ocet jabłkowy na włosy: płukanka + jak stosować

Jak nawilżyć włosy?

Aloes na włosy: jak stosować + działanie

Mycie włosów szarym mydłem - wady i zalety

Szampony bez SLS

Olej lniany na włosy - mój HIT